Nagroda Publiczności FR 2020 dla Adama Mańki

W niedzielę 15 marca 2020 zakończyło się internetowe głosowanie w kategorii Nagroda Publiczności w konkursie Fotograf Roku 2020 Okręgu Łódzkiego ZPFP. Spośród dziesięciu wyselekcjonowanych wcześniej prac, zdecydowanie zwyciężyła fotografia Adama Mańki pod tytułem "Łowca". Przedstawia ona czaplę zielonawą, która próbuje "poradzić sobie" z upolowanym wróblem.
Adam jest wszechstronnym fotografem przyrody, ale największą przyjemność sprawia mu fotografowanie ptaków. Jego prace są często wyróżniane w konkursach fotograficznych. Z taką samą pasją fotografuje ptaki na błotach Jeziorska, jak i w najbardziej egzotycznych zakątkach świata. Aby zdobyć nagrodę publiczności w tegorocznej edycji Fotografa Roku, musiał się wybrać aż do Afryki. :-) Nagrodzone zdjęcie zostało wykonane na zachodnim brzegu Mauritiusa, wyspy położonej w południowo-zachodniej części Oceanu Indyjskiego.
Sam autor tak wspomina to zdarzenie:
      "Fotografowałem wraz z kolegą małe ptaki, gdy zauważyliśmy jak pod drzewem czai się czapla zielonawa. Po krótkiej chwili wskoczyła na drzewo i schowała się pośród gałęzi. 
     
   
      Pojawienie się czapli wśród konarów, spowodowało spory popłoch wśród drobnych ptaków. Po chwili, ku naszemu zaskoczeniu zobaczyliśmy czaplę z... wróblem w dziobie.
     
   
      Czapla upolowała wróbla, a ten miotał się niemiłosiernie, jednak nie dał rady uwolnić się z morderczego uścisku. Tymczasem czapla dostojnie zeszła ze swoją zdobyczą na ziemię i udała się w stronę morza.
Tam zaczęła z zimną krwią topić wróbla w wodzie.
     
   
      Nie było to proste zadanie, dlatego męczyła się z nim prawie do zachodu słońca. Aż wreszcie cel został osiągnięty. Jednakże to nie był koniec problemów czapli.
Próbowała ona połknąć swoja zdobycz, ale okazało się to bardzo problematyczne.
     
   
      Wróbel ma pióra, jest dość szorstki i nie ma tego 'poślizgu' jak np. ryba. Trudno go przepchnąć przez przełyk.
Doświadczony łowca namaczał go więc dość długo w morskiej wodzie, aby łatwiej można go było połknąć.
 
     
   
      Uparta czapla wielokrotnie ponawiała kolejne próby namaczania i połknięcia ptaka. Jedną z takich prób, widzimy właśnie na nagrodzonym zdjęciu. W końcu udało się osiągnąć cel i wróbel wylądował w jej brzuchu."
     
   
Czapla  była w takim amoku zabijania, że nie zwracała uwagi na to, co się dzieje dookoła niej. Pozwoliła zbliżyć się obu fotografom na stosunkowo niewielką odległość. Ponieważ podchodzili ją od strony morza, mieli tarczę słońca za swoimi plecami. W ten sposób udało się sfotografować tą dość drastyczną scenę, w ciepłych promieniach zachodzącego słońca.
Co ciekawe, na drugi dzień w tym samym miejscu, czapla ponowiła atak. Ale tym razem nieskutecznie.
parent menu item not found: "130"