HeaderSearchForm

PLENER FOTOGRFICZNY RYTE BŁOTA

okreg-torunski/zdjecia-do-artykulow/41993c42897aba5b8d36b5c40537e7a6.jpg

Ryte Błota, 22-24 kwietnia 2016 r. - pierwszy fotograficzny plener zorganizowany przez nowy Zarząd OT ZPFP kadencji 2016-2019.
            Uczestnikami imprezy byli członkowie OT oraz zaproszeni goście – wybrani fotografowie przyrody niezrzeszeni w ZPFP, którym chcieliśmy przekazać informacje o związku, kim jesteśmy, jak pracujemy, jaki mamy dorobek fotograficzny, aby zachęcić ich do ewentualnego zasilenia naszych szeregów.
            Zaplanowany rozkład zajęć był bardzo napięty. Piątkowe popołudnie i wieczór przeznaczone było na wzajemne poznanie się oraz zaprezentowanie prac fotograficznych członków ZPFP oraz przybyłych gości. 
            Sobota rozpoczęła się wspólnym fotografowaniem a zakończyła wieczornym ogniskiem, którego specjalnym gościem był znany fotograf – Darek Sarnowski. Później nastąpiła krótka część oficjalna, na której zostały wręczone legitymacje członkowskie naszym nowym kolegom. Oczywiście, jak na fotografów przyrody przystało, został ogłoszony konkurs na najlepsze zdjęcie pleneru. Laureatem został Marcin Niesyn – gość zaproszony przez naszego V-ce Prezesa.
By uświetnić i podnieść rangę naszej imprezy, na wspólną fotograficzną ucztę, zaprosiliśmy dyrektora Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie – p. Andrzeja Szalkowskiego –  sympatyka i współtwórcę fotograficznych osiągnięć naszych związkowych kolegów z okolic Rypina.
Hitem wieczoru było wystąpienie naszego okręgowego Mac Gywera – Pawła Rzeszota. Kto nie był i nie widział, niech żałuje.
            Jak się okazało, doba miała za mało godzin. Spotkanie zakończyło się bardzo późno lub, jak inni twierdzili, bardzo wcześnie. Pozostał nam do dyspozycji niedzielny poranek, który wykorzystaliśmy na przekazywanie swoich doświadczeń i przemyśleń oraz snucie pomysłów na następny plener.
            Szczególne podziękowania należą się naszemu gospodarzowi tj. właścicielce Ośrodka Wczasowego Rytebłota. Warunki, jakie tam zastaliśmy przeszły nasze oczekiwania. Czuliśmy się tam jak u siebie, dopieszczeni przez niezmiernie miłą p. Rozwadowską.
 
            Czy plener się udał ?. Naszym zdaniem tak, a jak ocenili to nasi goście przeczytajcie poniżej.
 
Janusz Kępa
 
parent menu item not found: "130"